który przecież tylko w bajkach poluje z nudów na człowieka...
nawet na takiego, do ogólnego zaakceptowania przez tłum...
zresztą, dzisiejszy nastrój nie nastawia na pisanie....
może jeszcze tylko coś głupiego...
chociaż- też i po co... może coś historycznego, nie do publikowania na otwartych stronach...
dot. moich przemyśleń na temat pewnego osobnika o podobnej proweniencji...
on by też mógł w razi potrzeby napisać coś takiego...
no, ale dosyć tej zabawy.... oprócz jak roli archiwum rzeczy usuwanych ten blog i tak nie gra....
no to wstawimy jakiś neutralny akcent...








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz