poniedziałek, 1 października 2012

Wieloznaczne porno...


opary absurdu późnego Imperium Rzymskiego--- wszystko tak samo wyczynowo- i bez znaczenia...

i tak samo...

no i logiczne zakończenie....
a kiedyś było tak fajnie....



piątek, 28 września 2012

Znikająca rzeczywistość....


jak często zawodzi nas ocena sytuacji- dopiero co wszystko było takie niczego sobie- ale już wszystko leci w cholerę....

albo masz jakieś całkiem niewinne zamiary...


no może nie niewinne- ale przejrzyste i uczciwe....

no i wynik na dole....




poniedziałek, 30 lipca 2012

C.d. absurdu...

każdy inaczej pojmuje zabawę... i ten z tyłu też jest zadowolony...


a to jakoś mi odpowiada...


piątek, 27 lipca 2012

w oparach absurdu...

jeżeli do tego dodać statystykę internetowych zainteresowań- to jestem w trendzie...ale to nie całkiem taki jak u pospolitych=normalnych jusers 


piątek, 6 lipca 2012

Poczucie nieważkości...


śmieszne...wulgarne...zręczne... z programu "Mam talent"?


jak często człowiek się myli w określeniu ludzkich reakcji....


no i można jedynie spadać....



poniedziałek, 2 lipca 2012

Bez dalszych komentarzy...

Podsumowując- w ofercie było życie i serce...

odpowiedzią było-                                                                                              
w strefie czysto technicznej





no i to-  obok w strefie banalnie-życiowej


a najlepszą wypowiedzią zebraną w toku życia było: "Cholera, nie mogę zatamować krew...- No jak ty tak mnie denerwujesz takimi strasznymi rzeczami."

Taki krótkie podsumowanie całości... dlatego, kiedy teraz słyszę o poszukiwaniu uczuć, to odczuwam dziwny odruch...

                           

poniedziałek, 25 czerwca 2012

sobota, 23 czerwca 2012

Extremum- ciężki dzień...

od rana nastrój bardzo dobry... no i liczyłem na przyjemne niespodzianki- niekoniecznie takie... to sytuacyjnie podeszło...

zamiast tego, zaczęło się robić coraz mniej sensownie...


jeszcze stawiałem opór-ale ze zrozumieniem szło dokładnie jak tu...


i nie straszne, że boli- ale ja nie chcę się podnosić...już nie chcę...





wtorek, 19 czerwca 2012

...o uczuciu...

...i stwierdzasz, że to tylko złudzenia, które podsuwają nam pycha, duma i rozpacz, gdyż w gruncie rzeczy nie potrafimy zapomnieć tych nielicznych, w każdym z tamtych czasów- JEDYNYCH, tych, co to zniknęły,przepadły w obcym i niedostępnym nam krajobrazie, ich obrazy, zanotowane na twardym dysku pamięci, towarzyszą nam nieustannie, mimo iż z każdym przemijającym dniem, tygodniem, miesiącem i rokiem bledną, przeistaczają się w cienie....

niedziela, 17 czerwca 2012

Wyjątki i wyjaśnienia

I co, że opisałem z obrazem, jak wyglądają sprawy? I nic. I póki ten sam piorun nie uderzy w ich głowy i serca, nie pojma, jak to jest, gdy po wszystkim...daleko po wszystkim, nadal śpią w wąwozach lęku mroczne zwierzęta przerażenia... W ich kosmatych łapach kłębią się wspomnienia, w ich brzuchach przelewa się lawa ognia i ciężki cień bólu leży w ich bezdennych źrenicach... Kto przekroczy te progi, na zawsze zostanie w tym obszarze,jak na brzegu oceanu śmierci, gdzie schna modlitwy i ciała odpadają od słów nagie i sczerniałe.

czwartek, 14 czerwca 2012

O pamięci...

Co zapamiętałem, przetwarza się w czasie, ulega zniekształceniom i przekształceniom, było- więc już nie jest, jedynie pamięć wydobywa z odległości, z zakrytej oparami zapomnienia przestrzeni zaledwie miraże rzeczy i spraw dawno nie istniejących....

środa, 6 czerwca 2012

Trochę radości i na te strony....


ach to zdeprymowane zwierze....


a to na temat wypierania lepszego przez... powiedzmy- INNE....



i to jest nakjlepszy przejaw zagłady człowieczeństwa... ten napis...



Powroty- skurcze....


tylko natura jest tak naturalna.....


a to najświeższy materiał zboczeńców....


a tak mnie trafiono.... i nie naprawić....






środa, 30 maja 2012

Pytanie o sens

Odpowiedziano pozytywnie- gdyż tu można przechować ruchome obrazki...

takie reakcje oczekują mnie na nadchodzącej sesji- ale nie rajcują....


chila- jakże potrzebnej zawsze- prawdy... wszystkie pytania o wartości są zbędne....


można nawet uwiecznić sytuacje absurdalne- ale jakże fajne....

można skomentować zachowanie niektórych koleżanek na zebraniu wyborczym....


jak też podsumować temat odsłaniania całkowitej prawdy....






środa, 16 maja 2012

Rozważania o różnym


kiedy jesteśmy szczęśliwi, to cóż nas obchodzą inni- fakt, ale jaki straszny, gdy go się skomentuje...

radość potomnych nieraz oznacza zagładę naszych dobrych chęci...


czasami wydaje się nam, że trafiliśmy słusznie- a to tylko lód albo sylikon... nie chodzi przede wszystkim o sytuacje z obrazku..
.


piątek, 27 kwietnia 2012

Wszystko ma swój koniec...

czasami może zbyt uparcie dążyłem do bardzo przejrzystych stosunków z ludziskami...
z 9 przyjaciół zawiódł tylko jeden- z klarownych powodów.... z 11 przyjaciółek ... ee tam,
wszystko wyglądało właśnie tak... a w powodach było widoczne tylko jedno- życzenie upchania mnie w gotowy worek własnych wyobrażeń... no i - głową w piasek, w najlepszym przypadku...

a mi było potrzebne tylko- lub aż- tyle....


banalność śmierci którą wrzucono do moich doznań pewnie tak wszystko zatruła...

nio i na koniec pozostaje tylko to.... a szkoda jednak...


środa, 18 kwietnia 2012

Zamknięcie pewnego etapu... Alles hat Zeit in unserem Leben...


to zdjęcie cenzura na F. nie dopuściła... a tylko chciałem skomentować plagę kradzieży na autostradach....


to pasowałoby do ogólnego nastroju...ale to tylko marzenie.... 



niedziela, 15 kwietnia 2012

ONR kontra bandyci...

Chyba po raz pierwszy policja stanęła na wysokości, skutecznie broniąc wyrażających swoje poglądy obywateli od tłumu bandytów....

bo tamtym "anty" chodzi jedynie o to, by była Revolution... bo można trochę grabić....

sobota, 14 kwietnia 2012

End of the Rope....


mniej więcej tak wygląda nadzieja dla postronnego i obiektywnego obserwatora...


a później wszystko staje się biologicznie przyziemne....

no i to tyle w tej części...

środa, 11 kwietnia 2012

:)


wczoraj odbyłem rozmowę w takim stylu.... jakieś uparte dążenie do czegoś,, co niby jest bez wartości- a przyciąga... chociaż w gruncie rzeczy jest raczej takim samym kłamstwem, jak i inne...


i niby wszystko w porządku- a człowiek czuje się głupio.... jak powyżej....


nudzi już mnie, to pływanie w oceanie kłamstw... słów bez pokrycia....
a kiedy powiesz prawdę- jak na tym zdjęciu
to skutki są zazwyczaj negatywnie różne...

Radek Sikorski jeszcze jako terrorysta.... za to wyleciałem z "F"

no, i na zamknięcie tematu- coś bardzo symbolicznego dla mnie.... 



no i na tyle....