fajnie jest, kiedy można zdefiniować wroga... chyba to znacznie ułatwia życie...
niezłe, kiedy jest brzydki....
kiedy jest do przesady okrutny....
bo wtedy końcówka jest jasna.... i tylko trzeba godnie wejść w starcie....
ale kiedy tego nie ma....
jest tylko bieg.... aż do padnięcia... aż do zdarcia....





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz