bo tak sobie mruczysz i coś tam budujesz w myślach.... i jest coraz lepiej...
no coś jak powyżej...
ale potem zaczynasz widzieć, że to WSZYSTKO- to ten bój wróbli....
że kpiną jest prawie wszystko....
i czas zamykać sklep....:)
już bez dwuznaczności...

































