czuję go w powietrzu... metal...spalony do cna... smażone ludzkie mięso... świeże i stare trupy...zapach, który zostaje nawet po łaźni....
cholera by wzięła tych cywilnych bohaterów i pchających w piekło dowódców... ciągle głodnych krwi i mocnych wrażeń....


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz