sobota, 24 marca 2012

Zapach wojny....


czuję go w powietrzu... metal...spalony do cna... smażone ludzkie mięso... świeże i stare trupy...zapach, który zostaje nawet po łaźni....


cholera by wzięła tych cywilnych bohaterów i pchających w piekło dowódców... ciągle głodnych krwi i mocnych wrażeń....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz