Podsumowując- w ofercie było życie i serce...
odpowiedzią było-
w strefie czysto technicznej
no i to- obok w strefie banalnie-życiowej
a najlepszą wypowiedzią zebraną w toku życia było: "Cholera, nie mogę zatamować krew...- No jak ty tak mnie denerwujesz takimi strasznymi rzeczami."
Taki krótkie podsumowanie całości... dlatego, kiedy teraz słyszę o poszukiwaniu uczuć, to odczuwam dziwny odruch...